piątek, 7 lutego 2014

Powrót:-)

Powoli wracam do świata żywych. Dzidziuś zaczyna mi dawać trochę więcej swobody, więc małymi kroczkami zaczynam kontynuować realizację swoich pasji. Poza tym leżenie jest szalenie nudne. Naoglądałam się wielu seriali, telewizji śniadaniowych i innych bzdetów. Ale dość! w miarę możliwości oczywiście zaczynam dbać o kondycję, o dom, ale też o to , żeby mój dom znów pachniał pysznymi, zdrowymi potrawami. Czuję, jakbym miała rozpoczynać bloga od nowa,  a głowę mam pełną pomysłów, z którymi bardzo chętnie się podzielę. Zapraszam ponownie :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz